Przemyt rozwija skrzydła

Przemyt rozwija skrzydła

Wydawać by się mogło, że w przypadku Polski przemyt towarów powinien praktycznie umrzeć wraz z upadkiem starszego systemu politycznego, jakim był ustrój socjaldemokracji ludowej. Czasy PRLu charakteryzowały się bowiem tym, że niczego nie było, a legalne zakupienie pewnych towarów graniczyło niemalże z cudem. Wtedy obecność przemytu wydawała się uzasadniona głównie ze względu na to, że właśnie wszystkiego brakowało. Dzisiaj jednak, kiedy ustrój zmienił się już diametralnie, okazuje się, że ta gałąź biznesu trzyma się całkiem nieźle. Bo biznesem właśnie warto nazywać nielegalny z punktu widzenia prawa obrót towarowy, gdzie zyski zaskakują dużym powodzeniem.

Co dziś warto przemycić i dlaczego?

diler, narkotyki, przemyt

Polska od wielu lat spadła z pozycji kraju, gdzie trafia większość przemytu, a stała się państwem tranzytowym, przez którego granice przerzucane są olbrzymie ilości wszelkich towarów. Przewozy do Holandii są dziś na przykład wykorzystywane jako okazja do przerzucenia za granicę Unii Europejskiej wielkiej ilości ów. Polska jest krajem, gdzie każdą ilość marihuany przyjmie się z otwartymi ramionami. Dlatego trudno się dziwić, że w czasie przewozów do Holandii trafiają do kraju nad Wisłą olbrzymie ilości wszelkiego rodzaju ów. Jednak przemyt to nie tylko one. W dużym stopniu liczą się również w tym względzie papierosy i alkohol. Tym razem jednak kierunek przemytu jest odwrotny – z Polski, gdzie są to towary tańsze – do innych ów, gdzie popyta na nie wciąż jest duży.

Polska w ostatnich latach stała się krajem tranzytowym dla przemytu - dzisiaj na przykład przewozy do holandii coraz cześciej wykorzystuje się do szmuglowania narkotyków.

Leave a Reply