Boże Narodzenie, które zapowiadane jest już w listopadzie przez słynne reklamy Coca Coli to czas rodzinnego kolędowanie, spędzania wspólnego czasu przy stole i …szukania prezentów pod choinką. Chociaż prawdziwy sens świąt nie uwzględnia bogatych prezentow, to jednak to najczęściej jest najważniejsze, Cieszą się dzieci i dorośli.

Prezenty to nieukniona część świąt, która chociaż jest wynikiem amerykanizacji, to jednak nie ma co ukrywać, że jest to miły zwyczaj. Jest jednak różnica między obdarowywaniem się drobnymi podarkami, a prezentami, które kosztują połowę pensji. A takie zdarzają się coraz częściej.
Brak czasu dla bliskich powoduje u nas wyrzuty sumienia, które chcemy wyleczyć kupowaniem prezentów. Jeden to za mało, szukamy ciągle czegoś lepszego, większego… I tak wydajemy magiczne sumy pieniędzy, które właściciele sklepów biorą od nas bez mrugnięcia okiem i zacierają ręcę ukradkiem. Ekskluzywne prezenty to standard, któremu należy podołać. Kobiety czekają na drogą bieliznę czy biżuterię, panowie na męskie gadżety, a dzieciaki na drogie zabawki, których pozazdroszczą im równieśnicy. Czy takie podarki są konieczne? Czy święta bez drogich prezentów są niemożliwe, czy koniecznie musimy spędząc gorączkowe godziny w sklepach przed Wigilią czy może jednak wystarczy spędzić rodzinnie czas i poświęcić się przez wolne dni bliskim? To dopiero prezent!
Boże Narodzenie to czas obdarowywania się podarkami, które coraz częściej przeradzają się w ekskluzywne prezenty. Czy tradycja "zastaw się a postaw się" jest naprawdę konieczna?